:)

ai-chan 2011-10-30 13:02:46
skomentuj (0)
13 stycznia 2011r
Zaczynam kolejny rok studiów - chciałabym, żeby ten był ostatnim. Zaczęłam nawet pisać licencjat rok przed terminem, żeby mieć to jak najszybciej za sobą. Styczeń zaczął mi się raczej pozytywnie, mimo że za tydzień czeka mnie kilka ciężkich egzaminów (jak to sesja) Ale potem? Potem prawie miesiąc będę mogła siedzieć w Koszalinie.
Bardzo chciałabym, żeby zaczęły się już wakacje. Co prawda w tym roku jest prościej niżw zeszłym. Mimo, że tęsknota jest duża, to jakoś się już przyzwyczaiłam do faktu, że Robert przyjeżdża tylko na weekendy.
Opracowałam nawet zarąbistą techniką pomniejszania sobie łóżka, gdy go nie ma. Bo tak jakoś głupio mi się bez niego śpi.
Nie wiem czy wspominałam, ale mam kota. :D Jest czarna jak noc i nazywa się Plamka. Jakoś tak w zeszłym roku, w czerwcu trafiła pod zgierski dach - potem do Poznania i tak już jakiś czas mieszkamy razem. Jest przekochana, przesympatyczna i poprawia mi humor.
W sumie nie wiem co moge jeszcze napisać...
Żyję - to na pewno.
ai-chan 2011-01-14 00:01:59
skomentuj (0)
Nie do końca...
Mam wakacje. Ale to takie trochę niby wakacje. Codziennie poza weekendami robię u jubilera na warsztacie. Od 10-18...i tak jeszcze dwa tygodnie. Ręce mam zniszczone - ale efekty są. Radzę sobię jakoś - myślałam, że będzie gorzej.
W Koszalinie reaktywował się klub mangowy. Cieszy mnie to. Byłam na kilku spotkaniach i przyznam, że uczęszcza tam całkiem zabawna i ogarnięta młodzież. Lubię ich. Właściwie - to w ogóle lubię ludzi.
Jeszcze cztery dni i Robert przyjedzie do Koszalina. Nie mogę się już doczekać. Mam serdecznie dosyć odległości i tego roku.
ai-chan 2010-06-27 18:22:21
skomentuj (3)
Z gruzowiska
Dawno tu nie zaglądałam. W tym roku sporo pracuje. Dużo czasu spędzam na projektowaniu i wykonywaniu biżuterii. Postępy są - ale wiem, że mogę lepiej ; ) W czerwcu będę się rozglądać za praktykami u jakiegoś jubilera.
Ogólnie u mnie wszystko w porządku. Tęskno mi trochę za Koszalinem i naszą paczką. Poznań już trochę oswoiłam - ale prawda taka, że poznańscy koszalinianie są tak zaganiani, że na nic nie mają czasu.
Nie jest łatwo żyć samemu. Czasem nie znajduje się motywacji by zadbać o sibie i dom. Pokój wygląda jak wielkie gruzowisko, a w kuchni piętrzą się opakowania po zamówionym żarciu. W tym wszystkim brakuje mi już tylko jakiegoś siejącego pogrom zwierzaka.
Odliczam dni do świąt... i do wakacji. Przyszły rok będzie zupełnie inny. Będzie o wiele mniej tęsknoty i o wiele więcej radości i - chęci. Do wszystkiego.

ai-chan 2010-03-21 16:01:46
skomentuj (0)
Wakacje

Jest dobrze. Jakiś czas temu zaczęły mi się pierwsze w moim życiu studenckie wakacje. Sesja ponownie nie sprawiła mi większego problemu, co dziwniejsze poszła jeszcze lepiej niż ta pierwsza. Moje notatki z hist. sztuki i tym razem obiegły połowę mojego kierunku. Wszystko pięknie, gdyby potem koleżanki i koledzy nie chodzili za mną i nie śmiali się z moich błędów ortograficznych ;P

Wprowadził się nowy współlokator. Nie mogę powiedzieć o nim za dużo, bo nie miałam przyjemności widzieć go na oczy (nie było mnie już w Poznaniu gdy się wprowadzał) Chłopak pracuje w zoologicznym w Tesco i z tego co zrozumiałam – moje mieszkanko o mało co nie wzbogaciło się o 2m pytona i szczura. ;)

Pierwszy punkt z listy wakacyjnych planów już zaliczyłam – koncert Dir en grey w Warszawie. Było niesamowicie. Aach! Właśnie. Tu mała dygresja. Jakiś x czasu temu, gdzieś w jakimś bzdurnym kobiecym czasopiśmie przeczytałam, że kobieta z powodzeniem jest w stanie zastąpić seks – tabliczką czekolady. Niby wydzielają się wtedy te same hormony, wprawiając kobietę w szczęśliwy stan. Moje zdanie na ten temat? Albo autorka tekstu była dziewicą, albo miała naprawdę chujowego partnera. Może też miało to za zadanie pocieszyć te z pań, które z tematem są w ogóle nie obyte. Moim skromnym zdaniem, jeśli cokolwiek jest w stanie seks zastąpić, to właśnie wymarzony koncert, ukochanego zespołu w jakimś nie koniecznie wielkim miejscu. Mrrry. Było głośno, parno, z dużą ilością skakania, gibania się i wywijania łapkami. Z dużą ilością śpiewu – aż do zachrypnięcia. Znowu zagrali Obscure i znowu moje drobne ciało zostało przeszyte basową nutą, która zaczęła rezonansować gdzieś w okolicach mojego mostka, powodując te dziwne uczucie, które znają tylko wybrani ;P  

Co dalej…

Mam do dyspozycji autko i niedawno zabrałam nim na przejażdżkę pierwszego pasażera, który nie był moim tatą (bo jak do tej pory nikt poza tatą nie chciał ze mną jeździć)

Badyl przeżyła. Co więcej: nawet jej się podobało :P

Jakiś czas temu zakupiłam gitarę basową i w każdej wolnej chwili molestuje ją ile tylko mogę. Mam taki ambitny plan nauczyć się czegokolwiek przez te wakacje ;)


ai-chan 2009-07-04 11:33:23
skomentuj (0)
Plany
Plany na te wakacje:
- pojechać na koncert Dir en grey
- pojechać na koncert D'espairs ray
- zawitać na Castle Prty
- przejechać się na Teleport (o ile będzie w tym roku w Gdańsku)
- być na Woodstocku
- wybrać się na jakiś konwent do Krakowa ; )
- dużo czasu spędzić w K-linie ze znajomymi. :> Bardzo dużo czasu.
- wpadać do Poznania raz na jakiś czas, by sprawdzić czy mieszkanie jest całe i zdrowe
- przekonać tatę, że nie rozbije mu auta i w końcu zrobić użytek z prawka : >

Znając życie - pewnie jeszcze coś dojdzie ; D
ai-chan 2009-04-24 13:21:07
skomentuj (1)
Tkie ot...

No dobra. Zacznę od początku, bo mi ucieknie.

Czwartek 26.03.09

Po wyjątkowo dłuuugiej i nudnej podróży pociągiem, dotarłam do Koszalina. Jakoś tak od razu mi się humor poprawił. Poznaniacy nabijają się trochę z tego mojego lokalnego patriotyzmu. Wracając jednak do tematu: w czwartek skończyłam w Zaciszu, dla odmiany w typowo damskim gronie (no, nie licząc chłopaków z klubu fantastyki, których zastałam na miejscu). Zanim przyszły moje baby, pokiwaliśmy trochę głowami z Pacjentem, nad faktem całkowitego rozsypania się grupy ludzi, która tu kiedyś mieszkała i działała. Powstał nawet plan, by zrobić ognisko w Wielki Piątek na Piaskowej – ale z racji wyraźnie wskazującego stanu pomysłodawcy, wątpię by o tym pamiętał.

Piątek 27.03.09

Ponieważ dzień wcześniej dowiedziałam się, że w piątek Grześ organizuje urodziny, wybyłam na miasto w celu znalezienia odpowiedniego prezentu. Nie zajęło mi to dużo czasu. Z kilogramem świeżo zakupionych krówek ruszyłam do domu. Na przystanku, na nieszczęście, natknęłam się na jakąś ciężarną cygankę *dalszy fragment pominę milczeniem xD*

Impreza zaczęła się koło godziny 18. Nie było nas dużo. Ja, Pola, Grześ i Daria.

Grześ wydawał się być zadowolony z prezentów. Krówki miał zjeść sam. Okazało się jednak, że na papierkach znajdują się zabawne teksty i razem z dziewczynami zabrałyśmy się ochoczo do ich odkrywania. Potem wymieniałyśmy się co ciekawszymi tekstami. Po jakimś czasie dołączył do nas Harry z Kaśką, Yogi i Marek, Badyl i Ayumi. Właściwie dawno nie spędziłam tak pozytywnego wieczoru. Były śmieszne rebusy, zagadki, obiegowe rysunki, krówkowy flirt i dużo śmiechu.


Sobota 28.03.09

Zachęcona piękną pogodą ruszyłam na miasto. Po długim spacerze utknęłam w empiku, w dziale z fotografią. Trochę czasu mi tam zleciało. Przy wyjściu natknęłam się na Adama i dziewczynę-której-imienia-niestety-nie-zapamiętałam-co-nie-zmienia-faktu-że-była-urocza xD wszyscy byliśmy w kurtkach w szkocką kratę. Oczywiście odmiennych krojów – ale widok był zabawny. Prezentowaliśmy się trochę jak jakaś mafia kanadyjskich drwali. Okazało się, że dziewczyna jest przejezdna. Pokręciliśmy się więc trochę po centrum, pokazując co ciekawsze obiekty, a potem długi czas siedzieliśmy pod ratuszem nabijając się z koszalińskich gołębi. Koło piętnastej wylądowałam u Ańka na herbacie. Potem dom, obiad, odrobina oddechu z rodziną i ponownie na miasto. Umówiłyśmy się z dziewczynami Pod Gryfami. Niestety okazało się, że lokal jest cały przepełniony. Przeniosłam się więc do Graala i zaczęłam cierpliwie czekać. Guś nie odpisała, Marta się wycofała i koniec końców zjawiła się tylko Pola. Przeniosłyśmy się do Parkowego, bo w Graalu nie mają zapiekanek ;P Tak się jakoś złożyło, że w Parkowym był koncert. Posiedziałyśmy, pogadałyśmy, zjadłyśmy co miałyśmy zjeść i zeszłyśmy na sale. Po jakiś dziesięciu minutach dosiadł się do nas jakiś dziadek. Z miejsca poinformował nas, że nie ma zamiaru nas podrywać, potem zapytał się nas czy jesteśmy siostrami *swoją drogą trochę dziwne, bo już któryś raz się to zdarza* potem zaczął gadać dużo głupich rzeczy, które można streścić w krótkim „ chcę zostać waszym sponsorem na ten wieczór”. Kiedy dziadzio odszedł, pozostawiając przy nas swoje piwo (co zdecydowanie nie było dobrym znakiem) zebrałyśmy się w mgnieniu oka z pubu. Po drodze żartowałyśmy, że biegnie za nami z zapiekankami ;)

 

Niedziala - powrót do Poznania.

 

No to teraz dalej. Poznań w końcu przestał być taki szary. Pojawiły się kwiaty i dzięki słońcu więcej się chce. Udało mi się uniknąć karnego koła za nieróbstwo ;P z poznaniaków dalej się nabijam. A właśnie! Zamieszczam wam kilka ciekawych zwrotów, którymi posługują się tutejszy i (uwaga) oni serio tak gadają. O.o


Bejmy - pieniądze
Bimba - tramwaj
Bana - pociąg
Mycka - czapka
Chabas - mięso
Ćpnąć - wyrzucić
Garować - spać
Gilejza - niezdara
Glapa - wrona
Glazejki – skórzane rękawiczki
Gymyla - śmietnik
Kabza - kieszeń
Kalafa - twarz  (! XD)
Kejter - pies
Klamoty - kamienie
Kociamber - kot
Lajsnąć - sprawić sobie coś, kupić
Lyrać się - chwiać się
Nygus - leń )
Poruta - wstyd, kompromitacja
Ryczka - stołeczek
Szczun - chłopak
Szneka - drożdżówka
Tytka - torba papierowa
Wymarać - wyszukać
Wymborek - wiadro


ai-chan 2009-04-08 23:09:23
skomentuj (1)
23.03.09

No cóż. Siedzę właśnie na materiałoznawstwie. Wykłady z tego przedmiotu są straaaaszne. Dobrze, że na uczelni jest bezprzewodowy net. Dzięki temu, nie umrę tu z nudów
 Co u mnie słychać? Właściwie nie wiele się zmieniło. Mieszkam tam, gdzie mieszkałam. Zaczęłam nowy semestr studiów i muszę się mocno zmobilizować, bo ostatnio nic mi się nie chce. Liczba moich współlokatorów zmniejszyła się o jeden. Pozbyliśmy się kucharza i teraz mieszka się nam lepiej. Trzeba tylko pogadać z cieślą na temat pożyczania sobie moich narzędzi bez pytania. Problemu by nie było, gdyby potem odkładał je na miejsce.

Co do mojego stanu ducha – ostatnio jest dość dziwny. Chodzę rozdrażniona, nie do końca wiedząc czemu. Nie mogę się już doczekać wakacji. Męczy mnie ten cały Poznań.


ai-chan 2009-03-23 11:01:58
skomentuj (0)
Czasem stare piosenki nabierają nowego znaczenia...

Kiedy jestem sam
Przyjaciele są daleko, daleko, ode mnie, ode mnie
Gdy mam wreszcie czas dla siebie

Kiedy sobie przypominam
Dawne dobre czasy
Czuję się jakoś dziwnie, dzisiaj noc jest
czarniejsza

Oprócz błękitnego nieba
Nic nam dzisiaj nie potrzeba

Gdzie są wszystkie dziewczęta
Które kiedyś tak bardzo, tak bardzo kochałem,
kochałem
Kto z przyjaciół pamięta, ile razy dla nich
przegrałem

W gardle zaschło mi
I butelka zupełnie, zupełnie już pusta, już pusta
Nikt do drzwi już dzisiaj nie zapuka

Oprócz błękitnego nieba ...

Oprócz drogi szerokiej, oprócz góry wysokiej
Oprócz kawałka chleba, oprócz błękitu nieba
Oprócz słońca złotego, oprócz wiatru mocnego

Oprócz błękitnego nieba ...

ai-chan 2009-03-20 14:11:00
skomentuj (0)
O Wiktorio moja Wiktooorio~

Nie wiem czy to dobry pomysł pisać w tym momencie. Dopiero co wróciłam z Graala i jako, że przekroczyłam magiczny próg 1,5 piwa – jestem lekko wcięta. Bardzo się cieszę, że jednak wyszłam z domu. Po wczorajszym dniu byłam wyjątkowo zmęczona. No ale od początku:

Impreza urodzinowa (boże..mam już 20lat o_o) była całkiem udana. Co prawda przykro mi, że nie pojawiło się kilka osób, na obecności których mi zależało – no ale co poradzić.

Chłopaki standardowo pograli sobie w szachy, popili, pooglądali telewizje. Pod wpływem obejrzanego odcinka pokemonów, przemalowali mi pomarańcz na pokebola. Nie było żadnych nieprzyjemnych sytuacji. Pośmiałam się, pogadałam sobie. Zostałam obdarowana trunkami i nie wiem kiedy je wypije. Może przejdę się w poniedziałek na jedności z butelką wina i będę demoralizować młodszych i tych, którzy nie zawitali do mnie na urodziny.

Idąc dalej. Dzisiaj wysprzątałam cały dom. Nie było tego dużo, ale byłoby o wiele mniej, gdyby Cebula nie porozlewał wódki po całym domu. Umówiłam się z chłopakami w Zaciszu. Przyjść przyszli, ale pić nie pili ;). Herok był autem, Królik nie był w stanie, a Andreasowi chyba po prostu nie chciało się pić. Pod wpływem impulsu przetransportowaliśmy się „srebrną strzałą” do Picolo. Chłopaki zjedli po picolince i wyruszyliśmy do Graala. No i tam było naprawdę pozytywnie. W salce, w której siedzieliśmy byli chłopacy z gitarą. Grali baaardzo fajnie. Zrobiliśmy im zrzutkę na piwo, w zamian za co zagrali nam kilka naprawdę fajnych kawałków. Pośpiewałam sobie, pokiwałam się trochę. Po pewnym czasie dołączyli do nas Homick i Majta. Z Guś niestety się minęłam. To chyba przez geny, po alkoholu robie się śpiąca. Podziękowałam chłopom za to, że tak fajnie nam pograli, pożegnałam się z ekipą i zebrałam do domu. To w sumie tyle…Wybaczcie mi, jeśli ta notka jest mało składna. Kocham was ;) i Koszalin. I cieszę się, że w końcu jestem w domu.


ai-chan 2009-02-21 23:28:40
skomentuj (1)
*Kisęga gości*
Klik ;)
*Linki*

Rysunki Kagaya
Zodjak 12
Southerncross
Akinokeiben
Kagaya 2
Zodjak 11
Zodjak 10
Zodjak 9
Zodjak 8
Zodjak 7
Zodjak 6
Zodjak 5
Zodjak 4
Zodjak 3
Zodjak 2
Zodjak 1

Ciekawe stronki :D
Miiiiiiiiiiiiiiiś
Galeeeeriaaa
Ai w TV? xD n/c
Oceny bloga
Desperate-love yaoooi **^^** tzn. mangi po angielsku z gatunku yaoi : D
Gravitation-manga tu możecie ściagnąć 4 pierwsze tomy Gravitki po angielsku ^o^
Mtstrefanime scany i doujinshiny? hai!
Sai Team scany mang XD
Happy tree friends chore odcinki chorej bajki...ale i tak ją uwielbiam ^^
Demon Diary Kawaii *^^* ehu..ok..jestem spokojna. Zobaczcie sami XD
Gravitation w wiekszości muzyka, ale też teksty piosenek i opisy bohaterów
Nie zgadniecie...znowu Midi! XD z muzyką do anime <--dość duży wybór
Midi.. tym razem nietylko z anime
Midi Muzyka midni z anime :D
Colorhex paleta z kodami html kolorów :)
sandara fajne obrazki
RPG w którym biore udział XD
Nittle Grasper Stronka zepołu rodem z gravitation, na której znajdziecie np. muzykę z tego anime i nie tylko to :D
Kekkai Jedna z najlepszych stronek o mojej ukochanej mandze **^^** (oczywiście mowa o X Clamp)
Chiroroom Znajdziecie tu fanarty z HP co prawda nie tak fajne jak te na stronce poniżej ale też warte uwagi :D
Xbssm Stronka z obrazkami do fików z HP (gorąco polecam)
Bishonen Sanctuary fajne rzeczy np. wyjątkowo pokręcone fanfiki do Harrego Pottera (stronka z naciskiem na yaoi)
The Cold Desire ...tutaj natomiast duużo fanfików, fanartów, scanów mang itp. (o tematyce yaoi i shonen-ai)
Metro i tu też scany mang :D
Projekt Manga i tu też znajdziecie ciekawe scany
Akazukin znajdziecie tam scany mang

Rrodzinka i przyjaciele ^^
Guś
Sakura :D
Aniek
Marron (2 XD)
Grotty
Deedlit
Duoś
Zero
Naria
Jagoten
Amelia89
Eria
Shidobu
Miyako
Shino
Moemi
Manga-i-anime
Indrani
Ved-chan
Syluś :D
Maron
Hikaru
Mikuś
Rikku
Sathii
Uffo
Lprlz
Melulu-chan
Mój brat = ="
Hilduś
Eduś
Kamuś


*Archiwum*

2011
październik
styczeń
2010
czerwiec
marzec
2009
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
sierpień
maj
styczeń
2007
listopad
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
luty
2006
grudzień
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń